Tort bezowy Pavlova

Dotychczas torty bezowe kojarzyły mi się wyłącznie z drogimi restauracjami i cukierniami. Zazwyczaj trafiałam na puszystą i kruchą bezę, choć zdarzyło się również, że dostałam coś co przypominało gruby styropian (u słynnej restauratorki znanej z telewizji). Przygody z bezą były różne, dlatego też postanowiłam podjąć wyzwanie i zrobić bezę sama. Muszę przyznać, że smakowała wspaniale. Myślę, że od teraz będę częściej serwować bezę na swoim stole.

tort bezowy Pavlova

Tort bezowy Pavlova

składniki:

beza:

  • 6 białek
  • 300g cukru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki octu

krem:

  • 100g mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki

na wierzch:

  • owoce sezonowe
  • listki mięty

tort bezowy Pavlova

przygotowanie:

Piekarnik nagrzewam do 180oC.

Białka ubijam na sztywno z solą, dodaje stopniowo cukier cały czas mieszając, dodaję ocet i mąkę. Miksuję masę aż będzie sztywna i błyszcząca.

Na blachę wykładam papier do pieczenia, odrysowuję koło o średnicy ok. 22-25 cm. Na ten kształt wykładam masę białkową formując nierównomierny kształt.

tort bezowy Pavlova

Wstawiam do nagrzanego piekarnika, po 5 minutach zmniejszam temperaturę do 130oC. Bezę piekę (szuszę) 70 minut. Studzę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Najlepiej bezę upiec dzień wcześniej.

Na godzinę przed podaniem ubijam śmietanę, dodaje mascarpone, układam krem na bezę. Dekoruję owocami i listkami mięty. Odstawiam do lodówki do schłodzenia.

tort bezowy Pavlova

6 thoughts on “Tort bezowy Pavlova

  1. Ach Pavlova – deser doskonały! Marzy mi się zrobienie go, ale nie mogę się zebrać na odwagę (bezy bywają kapryśne). Twój wygląda przepięknie!

  2. Też miałam obawy, że coś nie wyjdzie, a wyszła bosko! Chyba każdy się boi zrobić bezę, a to wcale nie jest takie trudne. Trzeba pilnować temperatury i wszystko będzie dobrze. Powodzenia!

  3. Odważyłam się po wielu latach…teraz piekę , ale już wiem że coś jest nie tak 🙁 Na zdjęciu przed pieczeniem Twoja masa jest jak piana a moja była szklista i stała – nie wylewała się, trzeba była ją wygarnąć z miski, ale nie była taka ” pianowa” ja Twoja. Zastanawiam się co zrobiłam nie tak: Pianę z solą ubiłam pięknie! Powoli wg przepisu dodawałam cukier i z piany zaczęła robić się masa, Nie mogłam jej uformować jak na zdjęciu 🙁

    • Hej,

      beza bywa kapryśna, niestety sukces zależy od wielu czynników. Po pierwsze białka muszą być idealnie oddzielone od żółtek (ale z opisu wynika, że białka z solą ubiły Ci się na sztywno więc było ok). Później dodawanie cukru musi być powolne i w małych ilościach, żeby nie “zbić” białek bo wtedy masa zrobi się płynna).
      Ważne jest również, aby ubijać w szklanej bądź metalowej misce. Najlepiej oczywiście w robocie kuchennym (bo szybciej), ale też trzeba uważać, aby białek nie zwarzyć (ubijanie zaczynamy od niskich obrotów i stopniowo zwiększamy prędkość ubijania).
      Gdy wszystko pójdzie dobrze masa powinna być lśniąca i w miarę sztywna (wtedy uda się nadać jej dowolny kształt).
      Każdemu radzę, aby się nie zrażać, bo wbrew pozorom nie jest tak trudno przygotować cudowną bezę. Powodzenia!

  4. Dzień dobry,
    przymierzam się do zrobienia bezy z Pani przepisu. Czy piekarnik jest ustawiany na termoobieg ? I jeszcze pytanie odnośnie bezy, rysujemy jedno kółko i pieczemy bezę w jednym kawałku czy z tej ilości swobodnie mogę zrobić dwa tzw. blaty?
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *