Tort bezowy Pavlova

Dotychczas torty bezowe kojarzyły mi się wyłącznie z drogimi restauracjami i cukierniami. Zazwyczaj trafiałam na puszystą i kruchą bezę, choć zdarzyło się również, że dostałam coś co przypominało gruby styropian (u słynnej restauratorki znanej z telewizji). Przygody z bezą były różne, dlatego też postanowiłam podjąć wyzwanie i zrobić bezę sama. Muszę przyznać, że smakowała wspaniale. Myślę, że od teraz będę częściej serwować bezę na swoim stole.

tort bezowy Pavlova

Tort bezowy Pavlova

składniki:

beza:

  • 6 białek
  • 300g cukru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki octu

krem:

  • 100g mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki

na wierzch:

  • owoce sezonowe
  • listki mięty

tort bezowy Pavlova

przygotowanie:

Piekarnik nagrzewam do 180oC.

Białka ubijam na sztywno z solą, dodaje stopniowo cukier cały czas mieszając, dodaję ocet i mąkę. Miksuję masę aż będzie sztywna i błyszcząca.

Na blachę wykładam papier do pieczenia, odrysowuję koło o średnicy ok. 22-25 cm. Na ten kształt wykładam masę białkową formując nierównomierny kształt.

tort bezowy Pavlova

Wstawiam do nagrzanego piekarnika, po 5 minutach zmniejszam temperaturę do 130oC. Bezę piekę (szuszę) 70 minut. Studzę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Najlepiej bezę upiec dzień wcześniej.

Na godzinę przed podaniem ubijam śmietanę, dodaje mascarpone, układam krem na bezę. Dekoruję owocami i listkami mięty. Odstawiam do lodówki do schłodzenia.

tort bezowy Pavlova

Share this...
Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on Twitter

6 komentarzy

  • Mary 23 sierpnia 2013 at 10:04

    Ach Pavlova – deser doskonały! Marzy mi się zrobienie go, ale nie mogę się zebrać na odwagę (bezy bywają kapryśne). Twój wygląda przepięknie!

    Reply
  • shabbyeat 23 sierpnia 2013 at 10:08

    Też miałam obawy, że coś nie wyjdzie, a wyszła bosko! Chyba każdy się boi zrobić bezę, a to wcale nie jest takie trudne. Trzeba pilnować temperatury i wszystko będzie dobrze. Powodzenia!

    Reply
  • Margolcia 2 lutego 2014 at 19:35

    Odważyłam się po wielu latach…teraz piekę , ale już wiem że coś jest nie tak 🙁 Na zdjęciu przed pieczeniem Twoja masa jest jak piana a moja była szklista i stała – nie wylewała się, trzeba była ją wygarnąć z miski, ale nie była taka ” pianowa” ja Twoja. Zastanawiam się co zrobiłam nie tak: Pianę z solą ubiłam pięknie! Powoli wg przepisu dodawałam cukier i z piany zaczęła robić się masa, Nie mogłam jej uformować jak na zdjęciu 🙁

    Reply
    • shabbyeat 2 lutego 2014 at 22:03

      Hej,

      beza bywa kapryśna, niestety sukces zależy od wielu czynników. Po pierwsze białka muszą być idealnie oddzielone od żółtek (ale z opisu wynika, że białka z solą ubiły Ci się na sztywno więc było ok). Później dodawanie cukru musi być powolne i w małych ilościach, żeby nie „zbić” białek bo wtedy masa zrobi się płynna).
      Ważne jest również, aby ubijać w szklanej bądź metalowej misce. Najlepiej oczywiście w robocie kuchennym (bo szybciej), ale też trzeba uważać, aby białek nie zwarzyć (ubijanie zaczynamy od niskich obrotów i stopniowo zwiększamy prędkość ubijania).
      Gdy wszystko pójdzie dobrze masa powinna być lśniąca i w miarę sztywna (wtedy uda się nadać jej dowolny kształt).
      Każdemu radzę, aby się nie zrażać, bo wbrew pozorom nie jest tak trudno przygotować cudowną bezę. Powodzenia!

      Reply
  • Anna 12 kwietnia 2017 at 23:20

    Dzień dobry,
    przymierzam się do zrobienia bezy z Pani przepisu. Czy piekarnik jest ustawiany na termoobieg ? I jeszcze pytanie odnośnie bezy, rysujemy jedno kółko i pieczemy bezę w jednym kawałku czy z tej ilości swobodnie mogę zrobić dwa tzw. blaty?
    Pozdrawiam!

    Reply
    • shabbyeat 13 kwietnia 2017 at 15:07

      piekarnik włączamy „góra-dół”, a z tej ilości białek wyjdzie jedna duża beza (spód i wierzch). Można zrobić mniejsze wg upodobań

      Reply

Leave a Comment