Pierogi z suszonymi śliwkami

Suszone śliwki wykorzystuję zazwyczaj do kompotu wigilijnego lub do ciast. Tym razem dodałam trochę cynamonu, wanilii i nadziałam nimi ciasto pierogowe. Zgadnijcie co? To najlepsze słodkie pierogi jakie ostatnio jadłam! Niech na Waszym stole nie zabraknie pierogów ze śliwkami. Można je potraktować jako deser lub słodką przystawkę wigilijną.

pierogi z suszonymi śliwkami

Pierogi z suszonymi śliwkami

składniki na ok. 45 sztuk:

ciasto:

  • 500g mąki
  • 1 jajko
  • 80g roztopionej margaryny Palma z Kruszwicy
  • ok. 150 ml ciepłej wody
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru

farsz:

  • 500g suszonych śliwek
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • ziarenka z 1 laski wanilii

do polania:

  • 2 łyżki margaryny Palma z Kruszwicy
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej

przygotowanie:

Ciasto wyrobić ze wszystkich składników. Zawinąć w folię i odłożyć na 15 minut.

Śliwki posiekać, wymieszać z cynamonem i wanilią.

Ciasto rozwałkować, wyciąć szklanką kółeczka, nałożyć łyżeczką śliwki i zawinąć. Brzegi zagnieść wg uznania (palcami, widelcem lub maszynką). Jeśli brzegi pieroga nie lepią się dokładnie wystarczy przed zlepieniem posmarować lekko wodą.

Pierogi wrzucić do wrzącej, osolonej wody, gotować ok. 4 minut po wypłynięciu.

Margarynę rozpuścić z przyprawą korzenną i polać nią pierogi.

Porada:

Przy podwójnej ilości mąki nie dodawajcie drugiego jajka. Ciasto wyjdzie za twarde. Natomiast do farszu dodajcie 2 garści posiekanych orzechów, 2-3 łyżki miodu i wymieszajcie ze śliwkami. Tak przygotowanym farszem nadziejcie ciasto pierogowe – posmakuje wielbicielom orzechów.

pierogi z suszonymi śliwkami pierogi z suszonymi śliwkami

 
Przepis na pierogi z suszonymi śliwkami i inne bożonarodzeniowe przepisy, znajdziecie również w świątecznym e-booku serwisu zpierwszegotloczenia.pl (ZT Kuszwica) i fooder.pl. Czeka tam na Was jeszcze ponad 100 przepisów z dotychczasowych bożonarodzeniowych e-booków. Zapraszam!
Share this...
Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on Twitter

1 Comment

  • kasia 17 grudnia 2014 at 20:02

    Widuje te pierozie na blogach…
    I strasznie mi sie podobaja!
    Zdecydowanie do wyprobowania w najblizszym czasie!
    🙂

    Reply

Leave a Comment