Karp w galarecie

Tradycyjna wigilijna potrawa w moim domu to karp w galarecie. Zawsze tym daniem zajmuje się moja mama, lecz w tym roku pod jej czujnym okiem spróbowałam swoich sił. Wyszło równie doskonale. Nic trudnego, lecz trochę czasochłonne. Potrzebujemy czasu na przygotowanie wywaru, oczyszczenie ryby, ugotowanie a potem wyjęcie ości. Warto, bo efekt jest rewelacyjny. Polecam kupować filety z dużego karpia, bo jest zdecydowanie łatwiej przygotować, ma mniej ości, są duże i łatwo je usunąć, a i mięsa karpia jest dużo więcej.

karp w galarecie

Karp w galarecie

składniki:

  • ok. 1kg fileta z karpia
  • świeża włoszczyzna (3 marchewki, ½ selera, 2 pietruszki) + kilka ziaren ziela angielskiego, 2 listki laurowe, ziarna pieprzu
  • 1 cebula
  • 1 ugotowane jajko
  • ½ puszki zielonego groszku
  • koperek/pietruszka do ozdoby
  • żelatyna na ok. 2,5 litra płynu
  • sól, pieprz

przygotowanie:

Przez godzinę gotuję włoszczyznę z zielem, listkiem i ziarnami pieprzu w osolonej wodzie. Dodaję również spaloną nad palnikiem cebulę.

W tym czasie filet z karpia oczyszczam z łusek, kroję na paski ok. 3-4 cm, myję, osuszam.

Włoszczyznę wyjmuję i wykorzystuję na sałatkę jarzynową.

Do gorącego wywaru wkładam kawałki karpia. Trzymam w gorącym bulionie ok. 12 minut (bulion ma stać na średnim ogniu i się nie gotować). Wyjmuję, studzę i „przeglądam” delikatnie palcami czy w karpiu nie ma ości. Usuwam ości, układam karpia na półmisku.

Do gorącego bulionu dodaję żelatynę, dokładnie mieszam. Karpia przystrajam ugotowanym jajkiem, marchewką, koperkiem/pietruszką, zielonym groszkiem i zalewam delikatnie bulionem.

Odstawiam do lodówki do zastygnięcia.

Świąteczne wierzenia:
Łuska karpia – zatrzymaj dla siebie i najbliższych łuski karpia, wsadzone do portfela przyniosą szczęście i dostatek.

karp w galarecie

Share this...
Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on Twitter

No Comments

Leave a Comment