Fasolka po bretońsku

Fasolka po bretońsku

0 comments

Ostatnio zatęskniłam za klasycznymi smakami i potrawami. Wzięłam się do roboty i przygotowałam fasolkę po bretońsku wg przepisu mojej Mamy. Dawno nie jadłam fasolki w jej wykonaniu, dlatego postanowiłam zrobić ją sama. Istotne jest, aby namoczyć fasolę dzień wcześniej. Resztę robi się już bardzo szybko. A i tak najlepszy smak fasolki jest dopiero na drugi […]

Grochówka na półgęsku

Grochówka na półgęsku

0 comments

Kupiony na Święta półgęsek trafił do zamrażalnika, aby łatwiej go pokroić. Tak się stało, że został tam do dziś i wcale nie wylądował na półmiskach. Natknęłam się na niego grzebiąc w zamrażalniku w poszukiwaniu czegoś smacznego. I tak powstał pomysł na sycącą i rozgrzewającą zupę.  W sam raz na chłodny i deszczowy dzień.

Krem brokułowy z gorgonzolą

Krem brokułowy z gorgonzolą

0 comments

Już emocje po walentynkowych uniesieniach opadły, więc wracamy do codzienności. Dziś przygotowujemy pyszną zupę krem z brokułów z dodatkiem gorgonzoli. Robi się ją bardzo szybko, więc możecie przyjść nawet głodni z pracy (ze składnikami zakupionymi w osiedlowym sklepiku!) i w mig ją przygotować. Bardzo dobrze rozgrzewa i jest sycąca. Zapamiętajcie ten przepis, bo będziecie do niego […]

Zupa czosnkowa česnečka

Zupa czosnkowa česnečka

2 komentarze

Ostatnio na chwilkę zawędrowałam do Czech, ale tylko kulinarnie. Wynalazłam zdrową i rozgrzewającą zupę czosnkową, która z pewnością przyda się każdemu w taką pogodę. Zima przyszła, ale my się nie damy. Zapisuję tę zupę na liście domowych sposobów na przeziębienie, wy też to zróbcie. Spróbujcie jednej z tradycyjnych czeskich zup.

Barszcz czerwony

Barszcz czerwony

0 comments

Wigilia tuż tuż. Na stole nie może zabraknąć tradycyjnego barszczu czerwonego. Zachęcam wszystkich do zrobienia tej zupy własnoręcznie. Kupujemy buraki, włoszczyznę, jabłka i zaczynamy przygotowania co najmniej 1 dzień przed Wigilią, bo tyle potrzeba aby barszcz nabrał smaku. Zatem do roboty.

Zupa zacierkowa

Zupa zacierkowa

0 comments

Tak się zrobiło zimno, że zachciało mi się czegoś rozgrzewającego, sycącego a nawet tłustego 🙂 i pomysł padł na zacierkową z boczkiem. Takie wspomnienie dawnych lat…